Makijaż
PO: Zmieniłam ułożenie twarzy. Obniżyłam brwi oczy i nos. Zmieniłam fryzurę na taką która trochę wydłużyła i wysmukliła twarz twojej lalki. Kolor dałam inny żeby pasował do ubrania PO. Oczy tradycyjnie obrysowałam czarną i białą kredką. Cienie to połączenie czarnego, jasno brązowego z LUXE i białego. Wyszedł śliczny efekt, szkoda że to się błyszczy. Policzki delikatnie musnęłam brzoskwiniowym pudrem, a usta są w tym samym kolorze co przedtem. Nie dałam żadnych dodatków bo nic mi nie pasowało.
Ubranie
PO: Moim zamierzeniem było żeby strój był elegancki, subtelny i gustowny. Bazą pod ten strój była sukienka która mi się osobiście szalenie podoba. Wszystko jest utrzymane w stonowanych barwach beżu, brązu i czerni. Te kolczyki nie były zamierzonym efektem. Po prostu ich nie zauważyłam i nie zdjęłam.
Słówko od autora:
Masz dużo rzeczy w szafie, ale trudno je jakoś połączyć, bo duża cześć z nich to darmówki. Apeluję abyś kupiła sobie więcej cieni normalnych z DOT, bo te z LUXE wyglądają czasami naprawdę tandetnie. I ostatnia moja rada zmień usta i kształt twarzy.
1 komentarz:
bez obrazy, ale styl tych stylizacji strasznie babciowaty, a i mam jedynie jeden cień z luxe
Prześlij komentarz